sobota, 10 marca 2012
niedziela, 4 marca 2012
Pożegnanie z zimą.
Zima z nami się już pożegnała, na dworze ciepło, jednak cholerny wiatr wszystko psuje . .. Za tydzień jadę do Focusa Malla w Piotrkowie Trybunalskim, ktoś chętny ? : > Hihi, wrócę z conversamii. ♥ Yeah ! : * Tylko jeszcze się zastanawiam jaki kolor, jeśli możecie doradźcie w komentarzach . Przechodząc do Melci to wszystko okey . Mała niedługo będzie obchodzić swoje drugie urodziny, z tej okazji stworzymy jakiegoś pojechanego posta, ale na razie nic nie zdradzę : ]
Dziś Mela jedzie na polowanie, które będzie trwało jedyną godzinkę, ale cóż ( : Jakoś przeżyć ten tydzień, a później to już tylko dobrze . Idiotka ze mnie, bo na aparacie mam fajne zdjęcia Meli, ale aparat się rozładował, a lenistwo nie pozwala mi go załadować .<ok> My zapraszamy do komentowania .
Dziś Mela jedzie na polowanie, które będzie trwało jedyną godzinkę, ale cóż ( : Jakoś przeżyć ten tydzień, a później to już tylko dobrze . Idiotka ze mnie, bo na aparacie mam fajne zdjęcia Meli, ale aparat się rozładował, a lenistwo nie pozwala mi go załadować .<ok> My zapraszamy do komentowania .
piątek, 24 lutego 2012
Wracamy,
wtorek, 14 lutego 2012
środa, 8 lutego 2012
Koniec ferii.
Pewnie pomyślicie sobie, że ferie były aktywne ? Nic z tych rzeczy , z Melą całe ferie przeleżałyśmy z powodu zimnej temperatury , a dokładnie -30 stopni nie odchodziło od nas o krok . Dopiero teraz sie klimat ocieplił , niestety szczęścia chodzą parami .
Co prawda Mela była w sobotę na polowaniu, tata przekazał mi ,że myśliwy pochwalił Melę . :) Byłam dumna , jak matka z córki .
Dodam, że w piątek pojechałyśmy do babci poagilitować , agilitowanie trwało aż 30 minut , to i tak fart że przetrwałyśmy ! Musiałam sobie ręce włożyć pod wrzącą głowę oraz sobie odmrozić uszy . ;d
Z natury nie zakładam rękawiczek i czapek xd Dziś nie będzie zdjęć , jak jakieś znajdę to edytuję posta i dodam :)
Zauważyłam ,że co raz mniej mam komentarzy pod postami, co mnie smuci . Czytasz właśnie tego posta ? Dodaj komentarz , Mela może poprosić.
+ nauczyliśmy się łapania frisbee leg over . :)
A tu takie zdjęcia z Beagle'ami .
Ale najczęściej uprawiamy sleeping. ; - )
Co prawda Mela była w sobotę na polowaniu, tata przekazał mi ,że myśliwy pochwalił Melę . :) Byłam dumna , jak matka z córki .
Dodam, że w piątek pojechałyśmy do babci poagilitować , agilitowanie trwało aż 30 minut , to i tak fart że przetrwałyśmy ! Musiałam sobie ręce włożyć pod wrzącą głowę oraz sobie odmrozić uszy . ;d
Z natury nie zakładam rękawiczek i czapek xd Dziś nie będzie zdjęć , jak jakieś znajdę to edytuję posta i dodam :)
Zauważyłam ,że co raz mniej mam komentarzy pod postami, co mnie smuci . Czytasz właśnie tego posta ? Dodaj komentarz , Mela może poprosić.
+ nauczyliśmy się łapania frisbee leg over . :)
A tu takie zdjęcia z Beagle'ami .
Ale najczęściej uprawiamy sleeping. ; - )
czwartek, 2 lutego 2012
Zimno .
ZIMNO i to bardzo, aktualnie -21 stopni w słońcu .
Mela ma dziwne 'humorki' , jednego dnia cały czas śpi, a drugiego by się cały dzień bawiła . ; p
Nie zważając na jej humory wkurza mnie to jej ciągłe wychodzenie na dwór . Przykład z dnia dzisiejszego :
Wychodzę z nią i siadając na ławce zaraz obok klatki puszczam ją ze smyczy, a ona jak zawsze biegnie za górkę, szaleje , załatwia się i po 20 minutach do mnie przychodzi, bo ją wołam i idziemy do domu.
Po niecałej godzinie znowu skamle na dwór , nie rozumiem jej . Jest zimno jak nie wiem co, a weterynarz zalecił jej rzadkie i krótkie spacery ... Ale jak się tu nie oprzeć tych słodkich oczulek ? ; ) Wczoraj jednak z Melą , Odim i jego właścicielką wyszłyśmy na spacer z psiakami na polach, ale nie spuszczałam Meli ,bo Odi nie jest nauczony tego, by był puszczany ze smyczy (atakuje rowerzystów, samochody, ludzi oraz psy) , a jakbym Melcię puściła, to on by za nią piszczał,bo ona wtedy by na niego uwagi nie zwracała ;D + Wczoraj Łaciata była kąpana.
Dziś kilka zdjęć z dzisiejszego ranka , ze spacerku i kąpania ; ]
Mela ma dziwne 'humorki' , jednego dnia cały czas śpi, a drugiego by się cały dzień bawiła . ; p
Nie zważając na jej humory wkurza mnie to jej ciągłe wychodzenie na dwór . Przykład z dnia dzisiejszego :
Wychodzę z nią i siadając na ławce zaraz obok klatki puszczam ją ze smyczy, a ona jak zawsze biegnie za górkę, szaleje , załatwia się i po 20 minutach do mnie przychodzi, bo ją wołam i idziemy do domu.
Po niecałej godzinie znowu skamle na dwór , nie rozumiem jej . Jest zimno jak nie wiem co, a weterynarz zalecił jej rzadkie i krótkie spacery ... Ale jak się tu nie oprzeć tych słodkich oczulek ? ; ) Wczoraj jednak z Melą , Odim i jego właścicielką wyszłyśmy na spacer z psiakami na polach, ale nie spuszczałam Meli ,bo Odi nie jest nauczony tego, by był puszczany ze smyczy (atakuje rowerzystów, samochody, ludzi oraz psy) , a jakbym Melcię puściła, to on by za nią piszczał,bo ona wtedy by na niego uwagi nie zwracała ;D + Wczoraj Łaciata była kąpana.
Dziś kilka zdjęć z dzisiejszego ranka , ze spacerku i kąpania ; ]
Subskrybuj:
Posty (Atom)



