poniedziałek, 9 stycznia 2012

Urodziny.

Tytuł mówi za siebie . Urodziny, Meli . A dokładnie Mela 5 stycznia skończyła półtora roku , jak to szybko zleciało..
Ehh , te czasy gdy Mela była małym brzdącem były świetne, lecz czas mija, a wszystko się zmienia .
A do tego mam nową nowinę , znalazł mi się kabel do USB od aparatu i dodam dziś zdjęcia z niego .
Fotografie są o niebo lepsze, więc od dziś każde zdjęcie tu wstawione będzie dobrej jakości + Mela dostała ostatnio cieczki, po raz drugi ... ; x








niedziela, 1 stycznia 2012

Przerwa.

Jak sam tytuł mówi przerwa , jednakże doprowadzę was o co dokładniej chodzi .  Robię przerwę od bloga , dodaje za często posty, a ona i tak nie są komentowane, jedynie co dzięki ludziom którzy z czystej ciekawości wchodzą lub osobom , których o to proszę . Może miesięczna przerwa coś da - mam nadzieję,  o ile całkowicie nie zapomnicie o mnie i Meli :) To byłby koszmar .
A więc nie wiem jeszcze czy na 100% zrobię tę przerwę, jednak bardzo bym chciała, - nie wiem też czy wytrzymam bez ciągłego opowiadania o Meli i dodawania jej zdjęć , oraz komentowania waszych wspaniałych postów .
No cóż , dokładną odpowiedź dam wam w poniedziałek lub we wtorek , jeśli chcecie wiedzieć więcej piszcie na mój numer gg . 31351831 .
A teraz przejdźmy do Meli : D
Przed chwilą byłyśmy na polach , jak zwykle zresztą , nie obyło się bez zdjęć . ; ]
















Przepraszam za jakość zdjęć.

Kąpanko :)

30 grudnia czas było wykąpać Melę ,przyczyna ? Śmierdziała i to bardzo, a w końcu pies w domu to czuć...
Parę zdjęć :
A to Barney - kolega Meli, ona przy pierwszym spotkaniu z nim oderwała mu oczy :)



Liże łapkę :D

Szczeka :]






Mordeczka kochana < 33

czwartek, 29 grudnia 2011

Pola.

Niedawno przyszłam z Melą z łąk i porobiłam jej słiit focie. ^^ W jej nowej obróżce . Sorry, za to , że zdjęcia odzwierciedlają tylko jej kufę , ale robiłam na szybko .
proszę


Źródło naszej energii.  ;D

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Święta, święta i po świętach.

Dziś już ostatni dzień świąt kto by pomyślał, że jeszcze kilka dni wstecz nie mogliśmy doczekać się Wigilii ? Tak szybko zleciało. Jednakże jestem zadowolona z tegorocznych świąt  spędziłam je w bardzo fajnym i miłym towarzystwie, jak w pewnie też.
Zdjęć Meli dziś nie mam ,ale obiecuje , że jutro lub pojutrze dodam ze spaceru . Dodaję, że nie wiem co mam z psem zrobić w Sylwestra, tak brzmi to egoistycznie, a mniej więcej chodzi mi o to , że 31 grudnia prawdopodobnie idziemy do wujka , cioci i kuzynów (w ich nowym mieszkaniu) Meli nie będziemy mogli tam wziąć, po resztą boję się, że ona będąc sama w domu może się bać petard, tym bardziej, że na ostatnim naszym spacerze moi kumple dla zabawy rzucili w MELI stronę petardy . Nakrzyczałam na nich i jeden dostał po mordzie, należało się mu . A Łaciata jak przyszła do domu  łaziła jak opętana z jednego pomieszczenia do drugiego szukając schronienia, potem przytuliłam się do niej, a ona usnęła. A w jej pierwszy Sylwester przeżyła normalnie, w ogóle nie bała się fajerwerek , nawet o północy wyszłam z nią na spacer, a ją to nie ruszało , może dlatego ,że nikt nie rzucał obok niej tego dziadostwa, które jest niesamowicie piękne w użyciu .
Hugh.. ; ( I nie wiem co mam robić. Czy Mela będzie się bała zostać sama w domu po tym incydencie z głupkami. Może zostanę, albo odmówimy spotkanie z nimi i zaprosimy do SIEBIE ich .

sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt.

Święta Bożonarodzeniowe to czas spędzony wspólnie z najbliższymi w magicznej atmosferze , w szczęściu i wszystkiemu co najlepsze . Tak właśnie minęła nam Wigilia, wieczór, noc pójdziemy spać , i nadejdzie pierwszy dzień świąt.
My życzymy z Melą tego co nosi tytuł posta, czyli Wesołych Świąt !! < 3

PS. Zrobiłabym Meli zdjęcie z czapką świętego Mikołaja, ale czapka się zgubiła ; [

czwartek, 22 grudnia 2011

Śnieg spadł ! < 33

Jak wiecie z Łaciatą bardzo się cieszymy z tego powodu. Śniegu wczoraj było dużo ,za to dziś troszkę stopniało, ale proszę macie zdjęcia :