sobota, 8 grudnia 2012

Przerwa

Nie było nas kilka miesięcy, za co przepraszam, bo zaniedbałam tego bloga. To już chyba minęło, nie interesuję się już kynologią, nie wiążę przyszłości z psami.. życie. Mojego psa kocham nadal, wiadome, ale nie wiem czy będę chciała nadal prowadzić tego bloga. Już mnie nie ciągnie do robienia jej co chwilę zdjęć na spacerkach czy w domu, mam inne, ważniejsze sprawy od tego. Niedawno porobiłam jej parę zdjęć, więc je wstawię i chyba posty będę dodawać właśnie co kilka miesięcy, nie zorganizuję czasu inaczej, po prostu dużo nauki, może i też za często wychodzę ze znajomymi, ale to już inna bajka.
Przejdźmy do rzeczy.
Ostatnio nic ciekawego u Meli się nie wydarzyło u mnie tak i to zbyt wiele przeszłam ,ale to jest blog o moim psie więc nie bedę tu nic pisać o mnie :) Wątpię żeby ktoś jeszcze pamiętał tego bloga, ale może to będzie dla niektórych pocieszenie (znaczy nie wiem czy koszmar w nocy może być jakąkolwiek nagrodą) postanowiłam wstawić tu swoje zdjęcie, jedno. Za to że nas tak długo nie było. No to może już nie będę pisać, tylko wstawię wszystko co postanowiłam :)
niektóre są przerobione, większość nie, nie chciało mi się.














5 komentarzy:

  1. Szkoda,że nie będziecie pisać częściej :(
    Ale to twoja decyzja.
    Zdjęcia śliczne.
    Zapomnieć!!Nigdy!!Jak można zapomnieć życie zwariowanej Meli

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ,po prostu szkoda . Zdjęcia jak zawsze -śliczne .
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń